Poradnik / zmiana wykonawcy
Przenoszenie strony od poprzedniego wykonawcy.
To jedna z najczęstszych spraw, z jakimi ludzie się do mnie zgłaszają: strona działa, ale nikt w firmie nie ma nad nią kontroli. Da się to uporządkować, tylko trzeba zacząć od ustalenia, co gdzie jest — a nie od budowy nowej strony.
Trzy rzeczy, które trzeba odzyskać
Domena, hosting i kod to trzy osobne rzeczy i bardzo często leżą w trzech różnych miejscach. Domena bywa zarejestrowana na prywatny e-mail wykonawcy, hosting opłacany z jego konta, a kod istnieje tylko na serwerze, bez kopii nigdzie indziej.
Najważniejsza z nich to domena. Bez niej nie ma czego przenosić — a jej odzyskanie bywa najbardziej czasochłonne, bo wymaga kontaktu z rejestratorem i potwierdzenia, że to firma jest właścicielem.
Od czego zacząć
- Sprawdź publicznie, kto i gdzie zarejestrował domenę oraz kiedy wygasa.
- Ustal, kto płaci za hosting i na jakie konto przychodzą faktury.
- Poproś o dostępy na piśmie: panel domeny, panel hostingu, panel strony, konta analityczne.
- Zrób własną kopię strony i bazy, zanim cokolwiek zaczniesz zmieniać.
- Spisz wszystkie adresy podstron, które są w Google — to podstawa mapy przekierowań.
Gdzie ginie ruch przy przenosinach
Najczęstsza kosztowna pomyłka to przeniesienie strony pod nowe adresy bez przekierowań ze starych. Google przez lata zbierał informacje o konkretnych adresach — jeśli po przebudowie zwracają błąd 404, ta wartość znika i wraca się do punktu wyjścia.
Druga częsta strata: pozostawienie na nowej stronie blokady indeksowania, która była tam podczas prac. Strona działa, wygląda dobrze i przez kilka tygodni jest niewidoczna, bo nikt nie zdjął jednej linijki.
Kiedy naprawdę warto przebudować, a nie przenieść
Jeśli strona jest wolna, nieczytelna na telefonie i zbudowana na czymś, czego nie da się już aktualizować — przenoszenie jej w niezmienionej formie tylko przedłuża problem. Ale decyzję warto podjąć po przeglądzie, nie przed.
Najczęstsze pytania
Wykonawca nie odpowiada. Czy stracę domenę?
Niekoniecznie, ale trzeba działać, zanim wygaśnie. Jeśli firma jest wpisana jako abonent, rejestrator zwykle pozwala odzyskać kontrolę po weryfikacji. Jeśli abonentem jest wykonawca, sprawa jest trudniejsza i tym pilniejsza.
Czy przenosiny wpłyną na pozycje w Google?
Przy poprawnych przekierowaniach zwykle przejściowo i nieznacznie. Bez przekierowań — bardzo, i długo.