Łukasz Szramuk

Poradnik / przygotowanie

Czego potrzebujesz, zanim zamówisz stronę.

Najdłuższy etap budowy strony to zwykle nie projektowanie ani kodowanie, tylko czekanie na treść i zdjęcia. Jeśli przyjdziesz na pierwszą rozmowę z tymi kilkoma rzeczami, projekt skróci się realnie o tygodnie.

Jedno zdanie o tym, po co strona istnieje

Nie „żeby firma miała stronę”, tylko co ma się wydarzyć: telefon, zapytanie ofertowe, rezerwacja, zamówienie, wysłanie CV. Od tego zależy cała struktura — strona nastawiona na telefon wygląda inaczej niż nastawiona na zapytanie z załącznikiem.

Kto ma na nią trafiać

Konkretnie: klient indywidualny czy firma, z jakiego rejonu, jak zaawansowany technicznie, co już wie, a czego trzeba mu wytłumaczyć. To decyduje o języku strony bardziej niż jakakolwiek decyzja graficzna.

Rzeczy, które warto mieć zebrane

  • Dane firmy do stopki i profilu: pełna nazwa, adres lub obszar działania, NIP, telefon, e-mail, godziny.
  • Zdjęcia — własne, nie z banku. Nawet telefonem, byle prawdziwe: zespół, miejsce, realizacje, produkty.
  • Logo w wersji wektorowej, jeśli istnieje. Jeśli nie istnieje, powiedz to od razu.
  • Listę usług lub produktów w kolejności ważności dla Ciebie.
  • Trzy strony konkurencji: co Ci się w nich podoba, a co uważasz za słabe.
  • Dostęp do domeny, jeśli już ją masz — kto ją zarejestrował i gdzie.

Czego NIE musisz mieć

Gotowych tekstów. Wielu klientów odkłada rozmowę o stronie miesiącami, bo „muszą jeszcze napisać treść”. Teksty można napisać wspólnie na podstawie rozmowy — zwykle wychodzą lepsze niż pisane samotnie w Wordzie o 23:00.

Najczęstsze pytania

Nie mam dobrych zdjęć. Co wtedy?

Zaczynamy od tego, co jest, i planujemy sesję albo dobieramy rozwiązanie graficzne, które nie opiera się na zdjęciach. Złe zdjęcia zaszkodzą bardziej niż ich brak.

Czy muszę wiedzieć, ile podstron chcę?

Nie. Struktura wynika z celu i oferty — to część pracy, a nie coś, co masz przynieść gotowe.