Przejdź do treści
Łukasz Szramuk

Trójmiasto

Strony internetowe Trójmiasto.

Pracuję z firmami z Gdańska, Gdyni i Sopotu — najczęściej z takimi, które mają już za sobą współpracę z agencją i szukają czegoś prostszego: jednej osoby odpowiedzialnej za całość, która odbiera telefon.

Jedna osoba zamiast agencji

W Trójmieście nie brakuje firm robiących strony i nie będę udawał, że jestem tańszą wersją agencji. Różnica jest w tym, jak prowadzony jest projekt. W agencji przechodzi przez opiekuna, grafika, front-end i dział hostingu; u mnie przez jedną osobę, więc nie ma etapu, na którym ustalenie ginie w przekazaniu.

To rozwiązanie ma swoje granice i lepiej powiedzieć to wprost: przy projekcie wymagającym kilkuosobowego zespołu przez pół roku agencja będzie lepszym wyborem. Przy stronie firmowej, sklepie albo przebudowie istniejącej witryny — zwykle nie.

Realizacja z Gdańska

ProfessMed to gabinet specjalistyczny z centrum Gdańska. Strona porządkuje ofertę, tłumaczy zakres opieki i prowadzi do rejestracji wizyty. To dobry przykład tego, jak wygląda u mnie projekt dla firmy miejskiej: konkretny cel, czytelna struktura i brak ozdobników, które tylko spowalniają stronę.

Spotkanie na miejscu

Mieszkam na Kaszubach, więc do Trójmiasta mam pół godziny drogi. Przy większych projektach spotkanie na początku zwykle oszczędza kilka tygodni ustaleń, więc chętnie przyjadę — a resztę prac i tak prowadzimy zdalnie, z podglądem strony na żywo.

Co dostajesz

  • Domenę i hosting zarejestrowane na Twoją firmę, z pełnymi dostępami.
  • Stronę, którą da się rozwijać i przenieść, bez uzależnienia od jednego wykonawcy.
  • Podstawy SEO od pierwszego dnia i skonfigurowaną Google Search Console.
  • Opiekę po wdrożeniu, jeśli jej chcesz — albo czyste przekazanie, jeśli nie.

Najczęstsze pytania

Czym różnisz się od agencji z Trójmiasta?

Skalą i sposobem prowadzenia projektu. Nie mam zespołu, więc nie wezmę zlecenia wymagającego pięciu osób naraz — ale przy typowej stronie firmowej czy sklepie rozmawiasz przez cały czas z osobą, która tę stronę faktycznie buduje.

Przejmiesz stronę zrobioną przez kogoś innego?

Tak, to częsty przypadek. Zaczynam od sprawdzenia, na czym strona stoi i czy da się ją sensownie rozwijać. Czasem wystarczy poprawa, a czasem uczciwiej jest zbudować od nowa — powiem, które z tych dwóch wychodzi taniej w dłuższym okresie.