Poradnik / hosting
Hosting, domena i kto to ma.
Dwa problemy, które chodzą parami. Pierwszy: rachunek za hosting prostej strony z kilkoma skrzynkami wygląda jak za dużo większy biznes. Drugi, poważniejszy: domena jest zarejestrowana na dane poprzedniego wykonawcy, więc formalnie nie jest Twoja.
Za co się zwykle przepłaca
Strona firmowa z kilkoma podstronami i niewielkim ruchem nie potrzebuje pakietu z parametrami dobranymi pod sklep z tysiącami produktów. Za to często płaci się za odnowienia w cenniku bez rabatu, za usługi dokupione kiedyś i nigdy nieużywane oraz za pakiety, w których to, czego faktycznie używasz, to jedna strona i trzy skrzynki.
Kto jest właścicielem domeny — sprawdź to dziś
To jest ważniejsze niż cena. Jeśli domena jest zarejestrowana na wykonawcę, a nie na Ciebie lub Twoją firmę, to w praktyce nie masz nad nią kontroli: przy sporze albo przy zniknięciu wykonawcy tracisz adres, pod którym klienci Cię znajdują, i pocztę, która pod nim działa.
Sprawdzenie zajmuje chwilę: dane abonenta domeny .pl są dostępne w wyszukiwarce WHOIS prowadzonej przez NASK. Interesuje Cię jedno pole — czy abonentem jest Twoja firma. Jeśli nie, to jest rzecz do uporządkowania niezależnie od tego, ile płacisz.
Co zrobić, zanim cokolwiek przeniesiesz
- Ustal, kto jest abonentem domeny i gdzie stoi hosting oraz poczta.
- Zbierz dostępy: panel domeny, panel hostingu, konta pocztowe.
- Zrób kopię strony i skrzynek, zanim ktokolwiek cokolwiek przełączy.
- Sprawdź, kiedy wygasa domena i certyfikat SSL.
Najczęstsze pytania
Czy przeniesienie hostingu grozi utratą poczty?
Przy złym zaplanowaniu tak, i to jest realne ryzyko, a nie straszenie. Przy dobrym nowa konfiguracja jest testowana zanim cokolwiek zostanie przełączone, a stara skrzynka pozostaje dostępna, dopóki nie ma pewności, że nowa działa.
Czy taniej zawsze znaczy gorzej?
Nie, ale najtaniej zwykle znaczy bez wsparcia. Przy stronie, która ma po prostu działać, sensowny środek jest ważniejszy niż skrajność w którąkolwiek stronę.