Usługi / hosting i opieka
Hosting i opieka.
Strona nie kończy się w dniu uruchomienia. Utrzymuję strony, które zbudowałem, i przejmuję te zbudowane przez kogoś innego: hosting, certyfikaty, kopie zapasowe, aktualizacje, monitoring i drobne zmiany w treści. Bez konieczności szukania kogoś od zera, kiedy coś przestaje działać.
Dla kogo to jest
Dla firm bez własnego działu IT, dla których strona jest ważna, ale nie jest niczyim etatem. I dla tych, których poprzedni wykonawca zniknął, a nikt nie wie, gdzie jest domena, hosting i dostęp do panelu.
Co obejmuje
- Hosting dopasowany do strony, z certyfikatem SSL i monitoringiem dostępności.
- Regularne kopie zapasowe i sprawdzone odtwarzanie — kopia, której nikt nie testował, nie jest kopią.
- Aktualizacje bezpieczeństwa i przeglądy techniczne.
- Drobne zmiany treści: nowa oferta, godziny, cennik, aktualności, zdjęcia.
- Reakcja na awarie i kontakt z operatorem domeny, jeśli problem jest po tamtej stronie.
- Przegląd wydajności i widoczności co jakiś czas, a nie dopiero gdy ruch spadnie.
Przejęcie strony po innym wykonawcy
Najczęstszy scenariusz: strona działa, ale nikt nie ma pełnych dostępów, domena jest zarejestrowana na prywatny adres e-mail sprzed lat, a hosting opłaca ktoś, kto już nie pracuje w firmie. Zaczynam wtedy od inwentaryzacji: gdzie jest domena, gdzie hosting, gdzie kod, kto ma dostępy i co trzeba odzyskać.
Efektem jest jedno miejsce, w którym wiadomo, z czego strona się składa — nawet jeśli później zdecydujesz się pracować z kimś innym.
Najczęstsze pytania
Czy zajmiesz się stroną, której nie budowałeś?
Tak, po przeglądzie. Sprawdzam, na czym jest zbudowana i w jakim jest stanie, i mówię wprost, czy sensowniej ją utrzymywać, czy przebudować.
Co się dzieje, gdy strona przestaje działać?
Monitoring zgłasza niedostępność, więc zwykle wiem o tym, zanim zadzwonisz. Kopie zapasowe pozwalają cofnąć stronę do działającego stanu, a nie odbudowywać ją od zera.
Czy jestem przywiązany umową?
Nie. Dostępy do domeny i hostingu są Twoje i możesz je zabrać. Uważam, że opieka ma się bronić jakością, a nie tym, że trudno się z niej wypisać.