Łukasz Szramuk

Poradnik / SEO

Za co płacisz agencji SEO.

Rozmawiałem kiedyś z właścicielką niewielkiego sklepu z rękodziełem, która płaciła trzy tysiące złotych netto miesięcznie za hosting, domenę i SEO. Na pytanie, co dokładnie dzieje się w ramach tego SEO, nie potrafiła odpowiedzieć — bo nikt jej tego nigdy nie pokazał. To nie jest rzadki przypadek i nie jest to wina klienta.

Dlaczego akurat SEO jest trudne do rozliczenia

Przy stronie widać efekt: jest albo jej nie ma. Przy SEO efekt jest opóźniony o miesiące, zależy od konkurencji i od rzeczy poza umową, a wykonawca zawsze może powiedzieć, że pracuje i trzeba poczekać. To układ, w którym brak wyników bywa nie do odróżnienia od braku pracy.

Dlatego jedyne sensowne zabezpieczenie to nie obietnica pozycji, tylko widoczność tego, co się dzieje. Nie musisz znać się na SEO, żeby sprawdzić, czy cokolwiek się dzieje.

Pytania, które warto zadać

  • Co konkretnie powstało w zeszłym miesiącu i pod jakim adresem to jest?
  • Czy mam dostęp do Google Search Console swojej strony — jako właściciel, nie przez pośrednika?
  • Które zapytania przyniosły wejścia i jak to się zmieniło rok do roku?
  • Jakie zmiany wprowadzono na samej stronie, a nie obok niej?
  • Co się dzieje z tym, za co płacę, jeśli zakończymy współpracę?

Co powinno być widoczne bez pytania

Dostęp do Search Console i do analityki po Twojej stronie, jako właściciela. Lista tego, co powstało, z linkami. Informacja, co zostało zmienione na stronie i kiedy. To minimum, a nie przywilej — to Twoje dane o Twojej stronie.

Jeśli raport składa się głównie z wykresów bez podpisów, list fraz, na które i tak nikt nie wchodzi, albo ogólników w rodzaju optymalizacja treści, to nie jest raport, tylko dowód aktywności.

Ile to powinno kosztować

Nie ma jednej stawki, ale są proporcje. Jeden tekst miesięcznie plus hosting nie uzasadnia kwoty, za którą można zbudować całą nową stronę w kilka miesięcy. Jeśli podejrzewasz, że tak jest u Ciebie, policz, ile zapłacisz przez rok i zestaw to z tym, co realnie powstało.

Nie znaczy to, że tanio jest lepiej. Znaczy tyle, że cena powinna dać się przypisać do konkretnej pracy — a jeśli nikt nie potrafi jej przypisać, to jest to pytanie, a nie oskarżenie.

Najczęstsze pytania

Czy da się sprawdzić SEO, nie znając się na SEO?

Tak. Nie musisz oceniać jakości pracy, żeby zobaczyć, czy w ogóle jest wykonywana: wejdź do Search Console i sprawdź, czy liczba zapytań, na które strona się pokazuje, rośnie miesiąc do miesiąca. Jeśli od roku stoi w miejscu, to jest konkretne pytanie do zadania.

Czy warto w ogóle płacić za SEO?

Bywa, że tak. Przy trudnych, konkurencyjnych rynkach systematyczna praca ma sens. Przy małej lokalnej firmie często większy skutek daje jednorazowe uporządkowanie strony i profil w mapach niż stały abonament, którego nikt nie kontroluje.