Przejdź do treści
Łukasz Szramuk

Usługi / SEO i widoczność

SEO i widoczność.

Zajmuję się tym, żeby stronę dało się znaleźć: poprawną techniką, sensowną strukturą treści i realnym mierzeniem efektów w Search Console. Bez pakietów „gwarantowana pierwsza pozycja” — bo nikt uczciwie nie może tego zagwarantować.

Od czego zaczynam

Od sprawdzenia, czy strona w ogóle jest indeksowana i za co mogłaby się wyświetlać. Bardzo często problemem nie są linki ani konkurencja, tylko to, że strona ma kilkaset słów treści, a wyszukiwarka nie ma z czym jej powiązać.

Co obejmuje

  • Audyt techniczny: indeksowanie, przekierowania, adresy kanoniczne, wersje językowe, szybkość, poprawność na telefonie.
  • Dane strukturalne i porządek w meta tytułach i opisach.
  • Struktura treści: jakie podstrony powinny istnieć i pod jakie realne pytania klientów.
  • Widoczność lokalna: profil w Google i Bing, spójne dane firmy, obszar działania.
  • Konfiguracja i interpretacja Search Console oraz Bing Webmaster Tools.
  • Plan treści na kolejne miesiące, jeśli to treści są wąskim gardłem.

Czego nie robię

Nie kupuję linków w sieciach zapleczowych i nie generuję dziesiątek podstron pod każde miasto w województwie. To działa krótko, a potem kosztuje więcej niż dało. Nie obiecuję też konkretnej pozycji w konkretnym terminie — mogę obiecać konkretne działania i uczciwy raport z tego, co się zmieniło.

Czego się realnie spodziewać

Najpierw rosną wyświetlenia, potem kliknięcia — zwykle z opóźnieniem kilku tygodni. Wcześniej pojawiają się długie, konkretne zapytania niż ogólne hasła. Dobrym miernikiem postępu jest rosnąca liczba różnych zapytań, na które strona się wyświetla, a nie jedna wybrana fraza.

Co dostajesz i jak to sprawdzisz

Najczęstszy zarzut wobec SEO nie dotyczy ceny, tylko tego, że nie da się sprawdzić, czy cokolwiek się dzieje. Rozmawiałem z firmami płacącymi miesięcznie kwoty rzędu kilku tysięcy, których właściciele nie potrafili powiedzieć, co dokładnie za to powstaje — i nie była to ich wina, bo nikt im tego nie pokazał.

  • Google Search Console i analityka są zakładane na Twoje konto, jako właściciela — nie na moje z dostępem dla Ciebie.
  • Lista tego, co powstało lub zostało zmienione, z adresami, pod którymi to widać.
  • Zestawienie zapytań, na które strona się wyświetla, rok do roku — a nie wykres bez podpisu.
  • Jeśli kończymy współpracę, wszystko, za co zapłaciłeś, zostaje na Twojej stronie i Twoich kontach.

Najczęstsze pytania

Jak szybko będą efekty?

Zmiany techniczne widać w Search Console w ciągu kilku tygodni. Efekty treściowe to zwykle dwa do czterech miesięcy. Każdy, kto obiecuje wyniki w dwa tygodnie, sprzedaje coś innego niż SEO.

Czy zajmujesz się też Bing?

Tak. Bing bywa pomijany, a bywa źródłem wartościowego ruchu — zwłaszcza w B2B. Zgłaszam strony także tam i pilnuję poprawnego indeksowania.

Czy muszę mieć bloga?

Nie musisz mieć bloga, ale musisz mieć treść, która odpowiada na pytania klientów. Czasem lepiej działa kilka solidnych stron usługowych niż comiesięczny wpis pisany z obowiązku.